Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

Warszawa

Warszawa – Katmandu | miejsce dla twardzieli

Pierwszy raz do restauracji Katmandu trafiliśmy po rekomendacji moich znajomych, którzy przyjeżdżali tu na lunch. Sami kilka razy wpadliśmy tu na kolację objadając się plackami z pieca tandoor oraz indyjskim curry. Ostatni raz byliśmy tu ponad pół roku temu. W miniony weekend M stwierdził, że ma ochotę na indyjskie jedzenie – pamiętając, że w Katmandu nam smakowało wybraliśmy się tam w sobotę na kolację. Restauracja Katmandu mieści się na ul.

Czytaj…

Warszawa – Kraken Rum Bar | owoce morza i wino

Kraken Rum Bar jeszcze rok temu był moim ulubionym miejscem na owoce morza w Warszawie (niewiele ich wówczas było a tych z daniami w rozsądnej cenie zwyczajnie brakowało). Na tyle uzależniłam się od podawanych w Krakenie dań, że byłam chora jak nie zjadłam seafood mix przy najmniej raz w tygodniu. Wraz z zakończeniem wakacji i zamknięciem ogródka wieczny tłok w środku odstraszył mnie i zniechęcił do przychodzenia – nie lubię tłoku

Czytaj…

Warszawa – Mąka i Woda | tu się przychodzi na pizzę

Wiecie już, że „węgli” nie jadam – wyjątki robię dla pierogów mojej Babci oraz świeżej bagiety, którą wygrzebuję sos po zjedzonych owocach morza. Ale obietnica to ważna rzecz i dotrzymać trzeba. Tak było właśnie z wyjściem do Mąka i Woda na pizzę obiecanym przyjaciółce jeszcze jesienią zeszłego roku. Pizzę miałyśmy zjeść zimą – bo łatwiej wtedy usprawiedliwić przed sobą jedzenie prostych węglowodanów – w mroźne dni większe jest zapotrzebowanie na

Czytaj…

Warszawa – Kubek w Kubek | śniadanie dla cierpliwych

Małą kawiarnię Kubek w Kubek na Mokotowie ogłoszono najlepszym miejscem na śniadanie w Warszawie. Postanowiliśmy sprawdzić co takiego kryje się w tym miejscu, że czytelnicy Gazety Wyborczej w internetowym głosowaniu wybrali właśnie je jako najlepsze. Do śniadań, szczególnie w weekendy, przykładam dużą wagę. Muszą być obfite, urozmaicone ale przy tym leniwie celebrowane. Najczęściej jadam je poza domem choć te domowe, przygotowywane przez M,  są moimi ulubionymi. Do Kubek w Kubek wybraliśmy się

Czytaj…

Warszawa – BYĆ MOŻE | na cały dzień

Do Być Może, nowej piekarni i restauracji ulokowanej przy Placu Unii Lubelskiej w Warszawie, wybraliśmy się w marcowy weekend na drugie śniadanie. Taki był początkowo plan, później okazało się, że zostaliśmy w BYĆ MOŻE do lunchu. Nie trudno się tu bowiem zasiedzieć – w przestronnym wysokim pomieszczeniu, w którym jedną ścianę zajmują olbrzymie okna z widokiem na ul. Bagatela i kawałek ronda, w którym z kuchni co chwila dochodzi zapach świeżo wypiekanego

Czytaj…

Warszawa – Bibenda | mięso i inne smaki

W weekendowe ciepłe popołudnie zaszliśmy do restauracji/ baru Bibenda otwartej od lutego tego roku na Nowogrodzkiej w Warszawie. Na rezerwację było już za późno (zwyczajowo jej wcześniej nie zrobiłam) a wszystkie stoliki były zajęte. Usiedliśmy przy barze blisko kuchni i… zakochaliśmy się – w smakach i w prostocie podania zamówionych potraw. To była miłość od pierwszego spojrzenia i kęsa. A w miarę jedzenia uczucie się pogłębiało i już po chwili wiedzieliśmy, że

Czytaj…

Warszawa – Wilczy Głód | nowe must be na mapie stolicy

Wilczy Głód to nowe miejsce na kulinarnej mapie Warszawy, otwarte niedawno bo w styczniu tego roku a już popularne i z gronem stałych wielbicieli. Ale jak tu nie zachwycać się Wilczym Głodem skoro mamy w Warszawie kolejne niebanalne miejsce z niebanalnym menu i do tego w bardzo przystępnych cenach? O Wilczym Głodzie na ulicy Wilczej w Warszawie słyszałam wiele – dodam dobrego ale czas na wizytę znalazł się dopiero w

Czytaj…

Warszawa – Bistro de la Gare | na lunch – ZAMKNIĘTE

W galeriach handlowych jadam rzadko – najczęściej przy okazji wyjścia do kina lub na lunch. Ostatnio upodobałam sobie Galerię Mokotów w Warszawie, w której można zjeść w kilku smacznych miejscach: Monique Bakery & Wine, Bali Cafe & Dim Sum House, czy Vapiano. Po długich przygotowaniach w Alei Smaków Galerii Mokotów otworzyła się kolejna restauracja. Bistro de la Gare to siostra krakowskiego lokalu o tej samej nazwie (Dawnej Restauracji Dworcowej w Galerii

Czytaj…

Warszawa – Klub Sosnowy w Businessman Institute

Wyobraźcie sobie taką oto sytuację – konferencja na odludziu, w lesie, od rana prezentacje i pokazy a w przerwach jedynie woda, kawa i ciastka, których nie jadam. Organizator nie zapewniał lunchu a tu przecież coś jeść trzeba – na wodzie długo nie pociągnę. Na moje szczęście na miejscu jest restauracja – mam do wyboru albo zjeść cokolwiek na miejscu albo wkurzona i głodna jechać w stronę cywilizacji w poszukiwaniu jedzenia.

Czytaj…

Warszawa – U Madziara | kuchnia węgierska w Warszawie

Zobaczcie co zrobiłam. Dopiero co wróciłam z Budapesztu a już poszłam smakować węgierskiej kuchni w Warszawie. Wcześniej nie miałam na nią zbytniej ochoty a teraz – cóż, coś takiego jest w tych smakach, przyprawach, armatach co przyciąga, uzależnia i namawia do powrotu. Do restauracji U Madziara poszliśmy z M na kolację w miniony weekend. Ja chciałam spróbować jak Madziar karmi w Warszawie a M chciał zjeść coś węgierskiego skoro w

Czytaj…