Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

Restauracje

Warszawa Śródmieście – na ryby | dwa nowe i jedno ulubione miejsce

Wiem, że Polacy lubują się w białym i czerwonym mięsie i zajadają się nim bez opamiętania – bez względu na jego jakość i pochodzenie. Z drugiej strony jakość ryb dostępnych w naszym kraju też pozostawia wiele do życzenia. Zostaje zatem albo zupełne rzucenie mięsa albo ograniczenie jego spożycia. Jeżeli jeszcze od czasu do czasu jadacie ryby to ucieszą Was dwa nowe miejsca w warszawskim Śródmieściu, do których warto wybrać się na ryby

Czytaj…

Warszawa – Nocny Market | weekendowe must be

W minioną niedzielę w końcu i my dotarliśmy na Nocny Market. Łatwo nie było bo ostatnie kilka weekendów byłam albo poza Warszawą albo „zarobiona po kokardy” a chrapkę na nocne jedzenie miałam od dawna – szczególnie, że dominuje to Azja.  Nie wiem dlaczego ubzdurałam sobie, że pod Nocnym Marketem nie będzie wolnych miejsc parkingowych. Tak się na to zafiksowałam, że aż spod Sobieskiego szliśmy. A na miejscu – no cóż,

Czytaj…

Okolice Warszawy – Grill Kaukaski | nie tylko na mięso

O otwarciu tego miejsca wspominałam Wam na początku maja na moim FB – wtedy odbyła się tam huczna impreza inauguracyjna a ja obiecałam sobie, że wkrótce wrócę i spróbuję tego, jak Grill Kaukaski karmi na co dzień – a potem opiszę Wam moje wrażenia. I stało się – byłam, spróbowałam i opisałam. Teraz niech Wam od czytania ślinianki zwariują tak, że spakujecie się w samochody i ruszycie na Stefanowo.

Weekend w Poznaniu – osiem restauracji w dwa dni

Wyjazd na konferencję dla blogerów był pretekstem aby spędzić ostatni weekend w Poznaniu i przy tej okazji odwiedzić kilka nowych dla mnie miejsc. Na mojej liście były trzy restauracje, które bardzo chciałam odwiedzić. W końcu przez pogodę i sytuację w Starym Browarze trafiłam do siedmiu, nie – do ośmiu. Zobaczcie, które z nich mnie zachwyciły.

Restauracja La Sirena – sprawdźcie na co warto tu wpaść

Ruszyło się w Warszawie – kolejne ciekawe kulinarnie miejsca wyłaniają się jak grzyby po deszczu. Niedawno pisałam Wam o Dyletantach i Fokim a tu proszę – Restauracja La Sirena The Mexican Carter pochłonęła nas na dobre w ostatni długi weekend maja.

Restauracja Fokim | kolejne azjatyckie fusion w Warszawie

W upalne niedzielne popołudnie szukaliśmy miejsca na lekką kolację. Nie mieliśmy w planach żadnego konkretnego lokalu – byleby usiąść w zacienionym ogródku lub klimatyzowanym wnętrzu i odpocząć po długim spacerze. W wyborze restauracji niezwykle rzadko zdajemy się na przypadek ale tym razem, po szybkim przejrzeniu menu, wybraliśmy miejsce, o którym wcześniej nic nie czytałam (bo i nie szukałam). I to był strzał w dziesiątkę – azjatycka restauracja Fokim miło nas zaskoczyła.

Wegetarianka w świątyni mięsożerców czyli lunch w Ed Red w Krakowie

Restauracja  Ed Red w Krakowie – prawdziwa świątynia mięsożerców z sezonowaną wołowiną, podrobami oraz stekami w roli głównej. Jak się w niej odnalazła „rybna wegetarianka”? – sami zobaczcie.

Warszawa – Dyletanci | na lunch | na kolację | koniecznie na wino

Chociaż formuła mojego bloga uległa ostatnio zmianie (od stycznia znajdziecie tu więcej informacji o zdrowej żywności i odżywianiu się) to od czasu do czasu wrzucę Wam jeszcze opis restauracji – wyszukanej perełki, która pobudziła we mnie znowu chęć pisania o gastronomii. Restauracja Dyletanci na warszawskim Powiślu niewątpliwie należy do miejsc wartych opisania i odwiedzenia podczas lunchu oraz wieczorową porą.

Plac Grzybowski w Warszawie restauracyjnie – czyli co i gdzie zjeść

Plac Grzybowski w Warszawie, przez lata gastronomicznie pomijany, ożywiał się jedynie w trakcie obchodów świąt żydowskich. Jednak pod koniec zeszłego i od początku tego roku rozpoczęła się przy nim prawdziwa rewolucja a ilość otwarć nowych restauracji przewyższa już nawet statystyki z Kruczej. Zobaczcie co i gdzie zjecie w tej okolicy oddalonej od Dworca Centralnego zaledwie o 10 minut spacerkiem.

Warszawa – Kieliszki na Próżnej

Ociągałam się bardzo z wizytą w Kieliszki na Próżnej – chciałam odczekać aż lokal ochłonie po otwarciu i wypatrzę w końcu coś bezmięsnego w bardzo mięsnym menu. Jednak od ponad pół roku zainteresowanie miejscem wcale nie maleje a tłumy jak były tak i są. Więc się w weekend do Kieliszków wybrałam.