Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

Restauracje

Zielona Góra – kultowy Bar Kawowy Niger

Prawdopodobnie każdy w Zielonej Górze zna Bar Kawowy Niger (istnieje od 1965 roku) – miejsce z najlepszą bitą śmietaną oraz najlepszymi lodami – takimi jakie pamięta się z dzieciństwa, kiedy nie było jeszcze lodów Magnum i rożków a jedynie cassate z Hortexu no i oczywiście lody w Nigerze. Mam sentyment do tego miejsca – z dzieciństwa tak dobrze go nie pamiętam ale przesiadywanie i przygotowania przed maturą z angielskiego już lepiej:) Mój

Czytaj…

Zielona Góra – Restauracja Winnica

Jeszcze na chwilę wspomnieniami wracam do Zielonej Góry – mojego rodzinnego miasta, w którym w sierpniu udało mi się (pierwszy raz od paru lat) spędzić cały tydzień. W trakcie pobytu nadarzały się okazje do odwiedzenia lokalnych restauracji. Kiedy wpadam do Zielonej Góry jedynie na weekendy wolę delektować się kuchnią mojej Mamy i Babci. Tydzień temu opisałam Palmiarnię Zielonogórską, w której zjadłam obiad z moją Babcią. Teraz przyszła kolej na polecany

Czytaj…

Warszawa – Blue Cactus & Iguana Lounge | tex-mex

Kulinarnie najczęściej swoje kroki kieruję do miejsc nowych lub otwartych w ciągu ostatnich kilku miesięcy – są atrakcją bo są nowe, świeże, nowoczesne w wystroju i kuchni. Niestety często bywa, że nowe miejsca muszą się jeszcze dotrzeć i ułożyć – w kuchni oraz w obsłudze. Zbyt rzadko zaglądam do „dinozaurów” warszawskiej gastronomii – lokali, które są obecne na arenie kulinarnej od kilkunastu nawet lat. W minionym tygodniu trochę przez przypadek trafiłam

Czytaj…

Warszawa – Dwie Trzecie | na spotkanie biznesowe (ZAMKNIĘTE)

Dwie Trzecie mediterranean fusion odwiedziłam trzeci raz w ciągu ostatnich trzech miesięcy (wow – nazbierały się same trójki). Tym razem okazją było spotkanie biznesowe. Lokal idealnie nadaje się na tego typu wyjścia – jest jednocześnie elegancki i niezobowiązujący a jego duża przestrzeń zapewnia swobodę rozmowy oraz dyskrecję. W restauracji pojawiliśmy się w czwartek wieczorem i trafiliśmy na drugi dzień targu rybnego – pisałam już o nim tutaj, była więc kolejna okazja

Czytaj…

Zielona Góra – Palmiarnia

Wiecie, że nie rozpisuję się o historii odwiedzanych przeze mnie miejsc – od tego są przewodniki. Jednak o tym miejscu napiszę nieco więcej a niżeli tylko o jego wnętrzu i kuchni. Historia Palmiarni w Zielonej Górze sięga 1961 roku – wówczas powstała pierwsza szklarnia i kawiarnia. Jednak to już ponad 860 lat wcześniej na terenach zielonogórskich wzgórz powstawały winnice z winnymi domkami dla winiarzy. Jeden z nich – dom Glemplera

Czytaj…

Warszawa – Cafe Studio | kawa | granola | foto

Nie wywołuję zdjęć od kiedy mam cyfrowy aparat i smartfona, z których zdjęcia zrzucam na dysk oraz w chmurę. Pamiętam oczywiście czasy kiedy z niecierpliwością czekałam na wywołanie kliszy – to napięcie i niepewność czy zdjęcia z wakacji wyjdą dobrze, czy nie zostały prześwietlone, czy będą ostre – uczucie niezapomniane:) W światku fotograficznym nie siedzę nie wiedziałam zatem, że na Placu Politechniki można się napić kawy parzonej metodą alternatywną, zjeść

Czytaj…

Warszawa – Kraken Rum Bar | mój fast food

Do Kraken Rum Bar wracam z przyjemnością – lubię ten barowy klimat, tłum ludzi przeciskających się do baru aby złożyć zamówienie, odebrać numerek i z niecierpliwością czekać na odebranie swoich dań – smażonych krewetek, kalmarów, śledzi czy przepysznej czarnej belugi z owocami morza. Kraken Rum Bar jest moim fast foodem – krótka lista dań wypisana przy barze, szybka obsługa, smaki wyraźne i od początku takie same – pyszne. Do Krakena

Czytaj…

Świebodzin – Restauracja Mimoza | na obiad

Jest takie miasto w Polsce, które zasłynęło budową najwyższego w Europie pomnika Jezusa, pogłoski mówiły nawet, że jest on wyższy od tego w Rio de Janeiro – nie wiem, nie śledziłam pomiarów i statystyk, kompletnie mnie to nie interesuje. Dla mnie górujący nad Świebodzinem pomnik jest znakiem, że trzeba zjechać z A2 na Zieloną Górę – moje rodzinne miasto. W malutkim mieście Świebodzin – na rynku z widokiem na odrestaurowany Ratusz,

Czytaj…

Warszawa – Jung & Lecker | na randkę (ZAMKNIĘTE)

To będzie post o miejscu, do którego warto wybrać się na randkę – o Jung & Lecker. W natłoku pracy i związanych z nią zadań, przy codziennych obowiązkach i otaczającym nas pędzie warto pamiętać o osobie, z którą razem idziemy przez życie i o związku, który obiecaliśmy pielęgnować. Niestety każdemu z nas zdarza się o tym zapominać i zatracamy się w codzienności a z czasem nawet w monotonii. Co robić aby

Czytaj…

Warszawa – Naam Thai | tym razem lunch

W Naam Thai zakochaliśmy się miłością od pierwszego wejrzenia. Tutejsza kuchnia przywołująca wspomnienia z Bangkoku i Chiang Mai (och te smaki i aromaty:) nie dawała o sobie zapomnieć przez ostatnie miesiące (opis poprzedniej wizyty znajdziecie tutaj). Brak czasu, długa lista innych miejsc do odwiedzenia i opisania, czyli blogowe obowiązki, nie pozwalały na szybsze ponowne odwiedziny. Dopiero w minionym tygodniu udało mi się zajrzeć do Naam Thai – tym razem tylko na szybki

Czytaj…