Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

Restauracje

Warszawa – W Gruncie Rzeczy | na wegański lunch (ZAMKNIĘTY)

Znowu trafiliśmy do wegańskiej mini restauracji/ bistro W Gruncie Rzeczy  – znowu było przepysznie i zdrowo. Tak się ostatnio składa, że mięso jadamy okazjonalnie a wegetariańskie i wegańskie potrawy są podstawą naszych posiłków – tym bardziej, że coraz więcej miejsc w Warszawie i nie tylko oferuje smaczne, świetnie doprawione i skomponowane warzywne dania. Powodów takiej zmiany naszego sposobu odżywiania się (nie nazywamy tego dietą bo słowo to jednoznacznie kojarzy się z odchudzaniem – a my się nie

Czytaj…

Wrocław – Karavan (KRVN) | na lunch

Ulica św. Antoniego we Wrocławiu to zagłębie uroczych, małych kawiarenek i bistro oraz…. zakładów pogrzebowych. Kawiarnia/ bar KARAVAN (KRVN) swoją nazwą oraz pewnymi elementami wnętrza nawiązuje do tych ostatnich – choć to jedyne co je łączy. Do KRVN wybrałam się na lunch – był ciepły, słoneczny dzień, wolne stoliki na zewnątrz ale co najważniejsze szybko podane, smaczne jedzenie – nic więcej w porze lunchu mi nie potrzeba.   Wnętrze KRVN jest

Czytaj…

Wrocław – Di cafe deli | śniadanie i lunch

Di cafe deli – młodsza siostra Dinette – obie rezydują na pierwszym piętrze wieżowca Sky Tower – najwyższego budynku we Wrocławiu. Di jest bardziej śniadaniowa, nieformalna ale też większych rozmiarów. Dinette to malutki lokal z kilkoma stolikami – takie przyjemne i przytulne bistro na lunch. W tygodniu, wczesnym wieczorem, zmęczona i głodna po całym dniu pracy, wybrałam się do Dinette na późny lunch. Niestety wszystkie miejsca były zajęte a ja już

Czytaj…

Warszawa – Kaskrut | must be | na lunch | na kolację

Jest takie miejsce w centrum Warszawy, niewielka restauracja, w której co tydzień zjecie inne, pięknie podane dania – niekiedy w prostych, czasami w wyszukanych kompozycjach, zawsze ze świeżych składników, zawsze w przystępnych cenach. Miejsce to zwie się Kaskrut i wpadliśmy tam tydzień temu, pierwszy raz tak po prostu, bez okazji. Zobaczcie jak było w Kaskrut na lunch.   Nasze wcześniejsze wizyty w Kaskrut były tematyczne – dania nawiązujące swoim składem i wyglądem

Czytaj…

Wrocław – Wines & Olives

Nie mam szczęścia do Wrocławia. Za każdym razem jak tu przyjeżdżam, nie ważne czy prywatnie czy służbowo, pada deszcz i to piękne miasto przychodzi mi przemierzać w strugach deszczu. Szczęście nie sprzyja mi również w poszukiwaniach kulinarnych perełek tego miasta. Nie zachwyciły mnie odwiedzone Whiskey in the Jar oraz Złe Mięso. Jestem niezmordowana i nie dam się tak łatwo zniechęcić – szukam dalej. Kolejne odwiedzone przeze mnie miejsce to grecka restauracja

Czytaj…

Wrocław – Złe Mięso | wege klubojadalnia

Kulinarne wędrówki po Wrocławiu w poszukiwaniu miejsc smacznych i ciekawych zaprowadziły mnie do niewielkiej, wegetariańsko-wegańskiej restauracji Złe Mięso. Ukryta w podwórku kamienicy znajdującej się w pobliży wrocławskiego Rynku „klubojadalnia” przyciąga pasjonatów warzyw, fasoli, ciecierzycy, tofu. Ja, bardzo wygłodniała po całym dniu w biurze, postanowiłam zjeść wegańską kolację. Do Złego Miejsca trafiłam nie bez problemów – budynki na ul. Ofiar Oświęcimskich nie są dobrze oznaczone a reklama restauracji ustawiona na chodniku

Czytaj…

Warszawa – SAM | śniadanie | lunch

Nie ukrywam – SAM jest jednym z moich ulubionych miejsc na leniwe weekendowe śniadanie. Wiem – SAM to dla niektórych miejsce w którym warto bywać, warto się pokazać – bo znani i lubiani tu przychodzą i można na kogoś z tv trafić (taki lans). Dla nas to przede wszystkim miejsce z ciekawym wyborem dań i sympatyczną, szybką,  wręcz błyskawiczną obsługą. Do SAMu wracamy często – właśnie na śniadania ale i na lunche.

Czytaj…

Warszawa – Wejman Wine Bar | LAMPKA WINA (Zamknięte)

Znacie to? – 'A meal without a wine is called breakfast’ | 'Posiłek bez wina zwany jest śniadaniem’. W tygodniu, jeżdżąc samochodem, nie mogę sobie pozwolić na takie praktyki. Za to w weekendy wino i do śniadania pasuje – szczególnie wytrawne bąbelki. Wejman Wine Bar to niewielki lokal na ul. Zgoda 4 w Warszawie, w którym możecie napić się wina, zamówić do niego przekąski, a do domu zakupić wybraną butelkę. Miejsce

Czytaj…

Wrocław – Whiskey in the Jar | nie na steaki

Obiecałam opisy kulinarnych doznań z Wrocławia – oto pierwszy post z przepięknej stolicy Dolnego Śląska. Pierwszy wieczór we Wrocławiu i wybór padł na Whiskey in the Jar – restaurację ze steakami i burgerami na Rynku. Jako gość pozwoliłam się zaprowadzić w ten najbardziej turystyczny rejon Wrocławia i nakarmić jednym z gorszych (niestety) steaków jakie jadłam w ciągu ostatniego roku. Podobno miałam pecha bo ogólnie miejsce to słynie z dobrych steaków

Czytaj…

PIERWSZE URODZINY BLOGA – małe podsumowanie

Mijający czas i okrągłe rocznice skłaniają do podsumowań. Taki będzie też ten post bo i okazja ku temu nadarza się zacna. Pierwszego września rok temu narodził się pomysł na bloga Little Hungry Lady. Z technologiczną pomocą M (skierowanie domeny, konfiguracje bloga itp itd) już drugiego września pojawił się pierwszy post – o nieistniejących już Koszykach. Od tamtej pory opisałam 184 kulinarne miejsca do których warto wracać, choć zdarzały się i

Czytaj…