Little Hungry Lady

Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

Książka kulinarna – Tao Smaku | Jacek Wan

Ciągnie mnie do azjatyckich smaków i nawet tego nie ukrywam. Na blogu najwięcej recenzji dotyczy właśnie restauracji tajskich, wietnamskich, japońskich czy chińskich. Nie mogę się uwolnić od nieustającej chęci wąchania i smakowania tych bogatych w aromaty dań – tajskie zielone curry czy wietnamska pho są moimi ulubieńcami. Ale co zrobić kiedy nie mam czasu czy okazji żeby jadać w azjatyckich restauracjach tak często jakbym chciała. Postanowiłam w końcu nauczyć się gotować (haha – jeszcze długa droga przede mną). Książka kulinarna Tao Smaku Jacka Wana ma mi w tym pomóc.


Słyszałam o niej już we wrześniu a dosłownie dzień po jej zakupie uczestniczyłam w warsztatach kulinarnych prowadzonych przez Jacka Wana w restauracji Dziki Ryż. Przygotowaliśmy wtedy trzy japońskie dania z wydanej książki – spring rolls, zupę misoshiru oraz danie sukiyaki. I o ile ilość składników używanych do dań azjatyckich jest powalająca to czas samego gotowania już nie odstrasza mnie tak bardzo. Oczywiście najważniejsze są dobrej jakości produkty i zioła – dużo świeżych ziół. Spring rolls miałam już nawet okazję przygotować samodzielnie w domu – udały się  – podstawą są płaty ryżowe dedykowane do zawijania na zimno. Lepiej się ciągną i nie rwą jak te do smażenia.

Co jeszcze znajdziecie w książce Tao Smaku? Przepisy podzielone zostały na działy – kuchnia japońska, chińska, tajska i wietnamska. Każdy dział rozpoczyna się krótkim wprowadzeniem – charakterystyką danej kuchni. I tak japońską cechuje wyjątkowa estetyka i minimalizm przypraw. Tu główne skrzypce gra naturalny smak produktu. Kuchnia chińska to mnogość regionalnych smaków i technik przygotowania dań – pierożki, makarony, dania mięsne mogą być pikantne lub łagodne, smażone na głębokim tłuszczu czy gotowane na parze. Kuchnia tajska to aromatyczne zioła i przyprawy oraz harmonia smaków – słodkiego, słonego, pikantnego, gorzkiego i kwaśnego. Ostatni rozdział to kuchnia wietnamska – stawiająca na świeżość i zioła, których w każdym daniu jest niezwykle dużo. W Warszawie bardzo upodobałam sobie wietnamski bar Toan Pho przy Chmielnej i tamtejszą sałatę z tofu oraz stertą świeżej tajskiej bazylii i mięty. Poniżej przedstawiam swoich ulubieńców z Tao Smaku książka kulinarna.

temakizushi – błyskawiczna opcja do przygotowania w domu. W nori zawijamy ryż to co akurat mamy w domu – już po chwili ta zdrowa przekąska jest gotowa.

uwielbiam szpinak z czosnkiem w wersji chińskiej  – zamawiam go w chińskich restauracjach (w domu jeszcze nie próbowałam), w China Town jest przepyszny

książka kulinarna
tajski makaron – pad thai – mój faworyt tajskiej kuchni stojący na równi z zielonym curry. Próby przygotowania go w domu nie zawsze były udane. Tu ważny jest makaron – należy kupić grube ryżowe wstążki do smażenia a nie do zup (te na patelni stworzą zbitą klejącą masę)

 

książka kulinarna
zupa pho z owocami morza – przygotowanie jej w domu pozostawiam na zimowe, śnieżne wieczory. Najczęściej delektuję się jej smakiem we wspomnianym barze Toan Pho.

 

książka kulinarna
Pięknie wydaną, oprawioną barwnymi opisami i zdjęciami książkę Tao Smaku polecam początkującym kucharzom (takim jak ja) ale i wszystkim wprawionym w kuchennych bojach pasjonatom azjatyckiej kuchni.

 

książka kulinarna Tao Smaku, Jacek Wan

2014, Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o.
223 stron, miękka okładka
cena – około 55,00 zł