Little Hungry Lady

Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

Czego nie zrobię w 2018 roku czyli noworoczne postanowienia

Co roku, z okazji Nowego Roku, tworzę sobie listę obietnic. Spraw, które załatwię, nauczę się, będę twardo pilnować. I jak to zwykle bywa w okolicach kwietnia o większości z nich już nie pamiętam. Tym razem mam w głowie nieco inne, odwrotne, noworoczne postanowienia. Oto moja lista rzeczy, których planuję NIE ROBIĆ w 2018 roku. I w dalszej przyszłości też nie.

Bo 2017 był najgorszym rokiem w moim życiu. Z perspektywy czasu, który upłynął od wydarzeń z końca kwietnia wiem już, że tak musiało się stać i jestem sobie wdzięczna za decyzje wówczas podjęte.

Podobno trzeba upaść bardzo nisko, żeby mieć siłę na pokonanie swoich wewnętrznych demonów. Ja upadłam. Ale już wstaję. Silniejsza niż kiedykolwiek. Świadoma siebie jak nigdy wcześniej. I zawdzięczam to wyłącznie sobie – chociaż wiele osób przypisuje sobie chwałę.

Moje noworoczne postanowienia zaczęłam wcielać w życie już w połowie 2017 roku. Umacniać nowe zachowania, pielęgnować nowe nawyki. Wiem, że przy nich wytrwam i w przyszłości a rok 2018 będzie MOIM ROKIEM.

.

Moje noworoczne postanowienia na 2018 rok

.

.1. Nie będę – ŻYĆ ŻYCIEM INNYCH

Ten punkt ma wymiar bardzo osobisty – dotyczący moich byłych związków z facetami.

Nigdy więcej czekania na zmiany i w ogóle czekania – na lepszy czas, na gotowość, może na dojrzałość. Nigdy więcej dopasowywania się. Nigdy więcej życia z pracoholikiem. I jeszcze kilka „nigdy” ale o tym może kiedy indziej. Nie teraz – jeszcze jest dla mnie za wcześnie.

.

.2. Nie będę – PORÓWNYWAĆ SIĘ DO INNYCH

Co nie jest takie proste w czasach Instagram’a, FB czy Pinterest’a. I nie chodzi mi o te wszystkie Insta Girls, bo do nich nigdy się nie porównywałam. Ale bywały czasy kiedy zazdrościłam znajomym ich życia w podróży albo ogólnie – życia jakie pokazywali w mediach społecznościowych.

W takim momencie warto pamiętać, że za zdjęciami kryje się prawdziwe życie – z codziennymi bolączkami, większymi i mniejszymi problemami a niekiedy prawdziwymi tragediami. Bo sukcesami lubimy się chwalić a problemy skrzętnie ukrywamy. Wystarczy sobie to uświadomić aby chęć zamiany miejscami minęła.

.

 

.3. Nie będę – MIEĆ CZASU DLA LUDZI, KTÓRZY NIE MAJĄ DLA MNIE CZASU

Obiecuję sobie to za każdym razem kiedy któryś ze znajomych przekłada spotkanie – drugi, trzeci raz. Każdy z nas jest zabiegany, każdy ma masę spraw na głowie. Szanujmy swój czas i czas innych.

Jak nie masz dla mnie czasu, a przecież sama/sam chciałeś się spotkać, to ja Ci pomogę w zrobieniu kolejnego kroku. Tak abyś nie musiała/musiał już więcej obiecywać. Bo właśnie:

wprowadzam zmiany w swoim życiu i jesteś jedną z nich.

.

.4. Nie będę – OCENIAĆ INNYCH

Tak łatwo jest oceniać innych, tak prosto osądzać ich czyny

  • jak mogłaś dać się tak traktować?
  • jak mogłaś to zrobić?
  • kiedyś będziesz tego żałować
  • ja bym nigdy tego nie zrobiła

No pewnie, że nie – BO NIE JESTEŚ MNĄ. A JA NIE JESTEM TOBĄ.

Tylko Ty znasz powód, który pchnął Cię w daną sytuację. Tylko Ty wiesz dlaczego dzisiaj jesteś tu gdzie jesteś. Jeżeli czegoś nie zrobiłaś to znaczy, że nie byłaś na to gotowa – kropka.

A ludzie zbyt często zapominają, że tylko TY decydujesz o tym jak chcesz spędzić resztę swojego życia.

Dlatego już nie oceniam innych. I nie doradzam.

.

.5. Przestanę PRZEJMOWAĆ SIĘ OPINIAMI LUDZI NA MÓJ TEMAT

Szczególnie ludzi, którzy mnie nie znają ale czują się w obowiązku, żeby mnie krytykować i pouczać. Z takimi rozprawiam się już od ponad roku – z dużym sukcesem (link). Bo od kiedy przestałam czytać te wszystkie komentarze i wysłuchiwać bzdur na swój temat stałam się bardziej spokojnym człowiekiem.

Bo kiedy ktoś Cię krytykuje to de facto nie chodzi o Ciebie. Ale o jego ograniczenia, lęki i potrzeby.

Zatem w planach na 2018 mam dalsze praktykowanie nie przejmowania się opiniami innych.

.

.6. W 2018 NAUCZĘ SIĘ ODMAWIAĆ

Nad tym zachowaniem będę jeszcze pracować. Mam już pewne małe sukcesy ale asertywność nigdy nie była moją mocną stroną. Ze szkodą dla siebie samej większość swojego życia przytakiwałam, dopasowywałam się, zgadzałam się na rzeczy, na które nie miałam ochoty. Bo tak chcieli inni a ja bałam się ich odrzucenia.

Teraz już się nie boję. Teraz dbam o siebie.

.

.7. W 2018 PRZESTANĘ KUPOWAĆ RZECZY 

Zamiast nich będę kolekcjonować doświadczenia i przeżycia. Bo nowa bluzka czy kolejna torebka dają radość tylko na chwilę. Są tymczasowym zastępstwem, natychmiastową nagrodą. Mają rekompensować stratę, brak czegoś, niespełnione oczekiwania. Posiadanie rzeczy nie jest już moim przepisem na szczęście.

To dbanie o własne emocje, pragnienia, zdrowie, realizacja marzeń/planów jest ważne i cenne. Wartościowa rozmowa z drugą osobą, pójcie na spacer do parku zamiast do galerii handlowej, ciekawa książka czy film, bilety na koncert albo czas spędzony w ciszy – bez hałasu, bez dźwięków. Wsłuchana w siebie.

Oto moje noworoczne postanowienia.

.

.

A jaki będzie Wasz 2018 rok?

.

.

Więcej wpisów motywacyjnych i kolejne noworoczne postanowienia znajdziecie w 2018 na moim Instagramie.

noworoczne postanowienia

  • Moja lista NOT DO TO na 2018 rok wygląda bardzo podobnie. Musiałam upaść bardzo nisko, jeśli chodzi o własne emocje, żeby wstać silniejsza i chcieć mieć pewne rzeczy w głębokim poważaniu. Powodzenia Moniko, jesteś bardzo wartościową osobą i choć śledzę od dawna, komentuję po raz pierwszy. Nie zgadzam się z wszystkimi Twoimi poglądami na jedzenie, ale korzystam z wielu przepisów, szanuję Twoje podejście i jestem pełna podziwu dla Twojej organizacji i konsekwencji. Tak trzymaj! Niech 2018 będzie TWÓJ 🙂