Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

Tagi nocny market

Warszawa Nocny Market 2021

Nie mogło mnie zabraknąć na Nocnym w kolejnym, szóstym już sezonie. Zobaczcie co w tym roku ma do zaoferowania to ciekawe kulinarnie miejsce. Oto najnowszy wpis pod hasłem Warszawa Nocny Market 2021. Niezmiennie, pomimo wielu sprzecznych informacji o remoncie dworca i zamknięciu terenu (już od 3 lat), Nocny Market pojawił się na starym peronie dawnego Dworca Głównego PKP w Warszawie. Klimat się nie zmienia, co mnie bardzo cieszy. Muzyka, świetnie

Więcej

Nocny Market Warszawa 2020 – faworyci

Wow!! Aż trudno uwierzyć, że to już piąty sezon. Nocny Market niespodziewanie powraca a ten wpis (Nocny Market Warszawa 2020) będzie moją kolejną, kulinarną listą ulubieńców z peronu Warszawa Główna. Zapraszam do czytania i oczywiście kosztowania na Nocnym.

Warszawa – Nocny Market 2018

Zbierałam się w tym roku na Nocny i zebrać nie mogłam. Bo albo mnie w Warszawie nie było albo miałam inne plany na weekend. W tym tempie to nawet było ryzyko, że lato minie a ja zawitam tu pod koniec sezonu (haha). No ale koniec tego marudzenia – dotarłam i w ciągu 3 wizyt sporo na Nocnym już zjadłam. Zobaczcie co Nocny Market 2018 ma w swojej ofercie. Wegańskiej też.

Warszawa wieczorową porą – Nocny Market 2017 | fotorelacja, polecane miejsca

W tym roku nie ma na co narzekać. W Warszawie wieczorową porą można najeść się w kilku miejscach i nie mam tu na myśli restauracji. Są Bulwary Wiślane z licznymi knajpkami, ciągnące się od Centrum Kopernika aż do Mostu Łazienkowskiego. Jest nowa Hala Koszyki z restauracjami i food courtem w środku. Jest także Nocny Market, który rok temu odniósł niesamowity sukces a w tym sezonie jest tu nawet lepiej. Zobaczcie

Więcej

Warszawa – Nocny Market | weekendowe must be

W minioną niedzielę w końcu i my dotarliśmy na Nocny Market. Łatwo nie było bo ostatnie kilka weekendów byłam albo poza Warszawą albo „zarobiona po kokardy” a chrapkę na nocne jedzenie miałam od dawna – szczególnie, że dominuje to Azja.  Nie wiem dlaczego ubzdurałam sobie, że pod Nocnym Marketem nie będzie wolnych miejsc parkingowych. Tak się na to zafiksowałam, że aż spod Sobieskiego szliśmy. A na miejscu – no cóż,

Więcej