Little Hungry Lady

Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

Blog

Ostatnio dodane wpisy

Warszawa – Mąka i Woda | tu się przychodzi na pizzę

Wiecie już, że „węgli” nie jadam – wyjątki robię dla pierogów mojej Babci oraz świeżej bagiety, którą wygrzebuję sos po zjedzonych owocach morza. Ale obietnica to ważna rzecz i dotrzymać trzeba. Tak było właśnie z wyjściem do Mąka i Woda na pizzę obiecanym przyjaciółce jeszcze jesienią zeszłego roku. Pizzę miałyśmy zjeść zimą – bo łatwiej wtedy usprawiedliwić przed sobą jedzenie prostych węglowodanów – w mroźne dni większe jest zapotrzebowanie na

Więcej

Łódź – Hotel Andel’s | fotorelacja

Postindustrialne wnętrza Hotelu Andel’s w Łodzi zostały otwarte w maju 2009 roku. Za  projekt rewitalizacji dawnej przędzalni Izraela Poznańskiego odpowiadało studio OP Architekten, za wystrój wnętrz londyńscy projektanci z Jestico + Whiles. Efekt jest oszałamiający – nowoczesny design doskonale wpasował się w pofabryczny budynek a użyte wysokiej jakości materiały oraz jaskrawa kolorystyka tworzą niepowtarzalny efekt. To są właśnie nasze klimaty – industrial w nowoczesnym wydaniu – dlatego na nasz marcowy romantic

Więcej

Warszawa – MOMU | tu warto wracać

Pierwszy raz o MOMU Warszawa gastrobar, restauracji mieszczącej się przy Placu Teatralnym w Warszawie, pisałam ponad pół roku temu i był to mój drugi wpis na blogu (znajdziecie go tutaj). Już wtedy zachwycałam się niebanalnym i różnorodnym menu wzorowanym na streetfood czyli ulicznej kuchni, smakami i wyglądem podanych dań oraz miłą obsługą. Lokal był wówczas czynny dopiero od pięciu miesięcy ale radził sobie już bardzo dobrze. Kolejne odwiedziny po tak długim czasie

Więcej

Warszawa – Kubek w Kubek | śniadanie dla cierpliwych

Małą kawiarnię Kubek w Kubek na Mokotowie ogłoszono najlepszym miejscem na śniadanie w Warszawie. Postanowiliśmy sprawdzić co takiego kryje się w tym miejscu, że czytelnicy Gazety Wyborczej w internetowym głosowaniu wybrali właśnie je jako najlepsze. Do śniadań, szczególnie w weekendy, przykładam dużą wagę. Muszą być obfite, urozmaicone ale przy tym leniwie celebrowane. Najczęściej jadam je poza domem choć te domowe, przygotowywane przez M,  są moimi ulubionymi. Do Kubek w Kubek wybraliśmy się

Więcej

Warszawa – BYĆ MOŻE | na cały dzień

Do Być Może, nowej piekarni i restauracji ulokowanej przy Placu Unii Lubelskiej w Warszawie, wybraliśmy się w marcowy weekend na drugie śniadanie. Taki był początkowo plan, później okazało się, że zostaliśmy w BYĆ MOŻE do lunchu. Nie trudno się tu bowiem zasiedzieć – w przestronnym wysokim pomieszczeniu, w którym jedną ścianę zajmują olbrzymie okna z widokiem na ul. Bagatela i kawałek ronda, w którym z kuchni co chwila dochodzi zapach świeżo wypiekanego

Więcej

Warszawa – Bibenda | mięso i inne smaki

W weekendowe ciepłe popołudnie zaszliśmy do restauracji/ baru Bibenda otwartej od lutego tego roku na Nowogrodzkiej w Warszawie. Na rezerwację było już za późno (zwyczajowo jej wcześniej nie zrobiłam) a wszystkie stoliki były zajęte. Usiedliśmy przy barze blisko kuchni i… zakochaliśmy się – w smakach i w prostocie podania zamówionych potraw. To była miłość od pierwszego spojrzenia i kęsa. A w miarę jedzenia uczucie się pogłębiało i już po chwili wiedzieliśmy, że

Więcej

Warszawa – Wilczy Głód | nowe must be na mapie stolicy

Wilczy Głód to nowe miejsce na kulinarnej mapie Warszawy, otwarte niedawno bo w styczniu tego roku a już popularne i z gronem stałych wielbicieli. Ale jak tu nie zachwycać się Wilczym Głodem skoro mamy w Warszawie kolejne niebanalne miejsce z niebanalnym menu i do tego w bardzo przystępnych cenach? O Wilczym Głodzie na ulicy Wilczej w Warszawie słyszałam wiele – dodam dobrego ale czas na wizytę znalazł się dopiero w

Więcej

Łódź – Spółdzielnia | na śniadanie | na lunch

Chwilowo to już ostatni post z Łodzi – do kolejnej wizyty. Podczas marcowego weekendu najwięcej czasu spędziliśmy w OFF Piotrkowska – w opisanych już przeze mnie Drukarni, Tari Bari Bistro czy w Spółdzielnia, do której poszliśmy na niedzielne śniadanie. Jest coś w tych pofabrycznych przestrzeniach, nie do końca wyremontowanych, nadszarpniętych zębem czasu, wiekowych ale jednocześnie tymczasowych – coś co przyciąga, zatrzymuje, każe wracać i łapać moment (teren OFF Piotrkowska przeznaczony

Więcej