Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

Cztery smaki onigiri – pyszne farsze

Zebrałam dla Was w jednym miejscu aż cztery pomysły na pyszne farsze do japońskich, ryżowych kanapek. Jestem ciekawa jak posmakują Wam te smaki onigiri. O ile jeszcze ich nie próbowaliście.

Cztery smaki onigiri

To ryżowa trójkątna “kanapka” z nadzieniem, wywodząca się z kuchni japońskiej. Popularne onigiri nadziewane są marynowaną morelą japońską (umeboshi), tuńczykiem, krewetkami, ikrą.

W tym wpisie zebrałam dla Was aż 4 pomysły na roślinne farsze do onigiri z:

  • sałatką a’la tuńczyk
  • kimchi
  • awokado
  • grzybami i tofu

.

.1. Sałatka a’la tuńczyk

Gnieciona ciecierzyca, drobno pokrojony seler naciowy i czerwona cebulka oraz dodane do nich kapary i roślinny majonez. Ta sałatka doskonale pasuje do kanapek z tostami, jedzona samodzielnie a także jako farsz do onigiri. Tu znajdziecie jej składniki oraz opis przygotowania.

.2. Smaki onigiri – Farsz z kimchi

Pikantna kiszona, pekińska kapusta z czosnkiem i papryką czyli kimchi, wymieszana z wegańskim majonezem też sprawdza się jako nadzienie do ryżowych kanapek. Podaję link do składników oraz mojego sposobu na formowanie ryżowych trójkątów. Po kilku sztukach nauczycie się lepić kształtne kanapeczki. A jeżeli nie wyjdą Wam trójkąty to polecam uformować kulki. W takiej formie onigiri też mogą być podawane.

smaki onigiri

.

.3. Onigiri z awokado i orzeszkami ziemnymi

Wow! To połączenie też smakuje wyjątkowo. Do rozgniecionego awokado i drobno posiekanych prażonych orzeszków dodajcie szczypiorek i sos sojowy. Z ryżu i farszu uformujcie trójkątne kanapeczki lub kulki. Szczegóły są pod linkiem.

smaki onigiri

.

.3. Farsz z grzybami i tofu

A na koniec bardziej wyraźne smaki. Farsz z grzybów shiitake, tofu i czosnku. Bogactwo umami. Pamiętajcie, że schłodzone kanapki można przechowywać w lodówce. Smakują dobrze jedzone na zimno a także podsmażone na niewielkiej ilości oleju rzepakowego – rafinowanego.

onigiri

.

Dajcie znać na FB co sądzicie o takim pomyśle na lunch albo lekką kolację. A może skusicie się na podanie onigiri na kolejnej domówce? Jestem przekonana, że taka przekąska posmakuje nie jednej osobie na przyjęciu.