Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

20 faktów o Kuala Lumpur, które musisz poznać przed wyjazdem

Wyjazd do stolicy Malezji wymyśliłam sobie już w styczniu 2019 roku siedząc w Wietnamie. Postanowiłam w Kuala Lumpur spędzić Sylwestra i rozpocząć 2020 rok. Tak też się stało i dzisiaj mam dla Was 20 faktów o Kuala Lumpur, które warto poznać planując wyjazd.

Oto 20 faktów o Kuala Lumpur

Kilka słów o samym mieście

  • Kuala Lumpur to stolica Malezji – państwa, w którym panuje federalna monarchia konstytucyjna i co 5 lat wybierany jest król
  • wg Wikipedii stolicę wraz z przedmieściami zamieszkuje ponad 7 mln mieszkańców
  • panuje tu klimat równikowy – ciepły i słoneczny przez cały rok z sezonem monsunowym trwającym od października do marca (podczas mojego pobytu deszcz padał tylko w nocy) i miesiącami w miarę suchymi w czerwcu oraz lipcu
  • w Malezji religią dominującą jest muzułmanizm (wyznaje ją ponad 56% ludności). Kolejne liczne grupy religijne stanowią chrześcijanie (ponad 9%), hindusi (ponad 6%), buddyści (ponad 5%)
  • pozostałością po czasach kolonializmu i brytyjskiej obecności w Malezji jest lewostronny ruch – dotyczy to pojazdów kołowych, pociągów, schodów ruchomych a nawet poruszania się po chodnikach. Tak – trzeba się przyzwyczaić do chodzenia “pod prąd”
  • gniazdka elektryczne też są typu brytyjskiego – żeby korzystać z “naszych” ładowarek do komórek czy innych urządzeń elektrycznych należy zaopatrzyć się w adapter. Adaptery możecie kupić już na lotnisku. Widziałam je też w sklepikach sieci 7/11. Ja od lat jeżdżę z uniwersalnym adapterem ale w KL musiałam kupić nowy ponieważ mój był za duży i wyłączał bezpiecznik w hotelowym gniazdku
  • w Kuala Lumpur wszędzie swobodnie porozmawiacie w języku angielskim co jest miłą odmianą od np. Bangkoku
  • czas w KL to +7h vs polski czas zimowy i +6h vs nasz czas letni

.

Wiza

Podczas mojego wyjazdu (grudzień 2019/styczeń 2020) oraz w dniu pisania tego wpisu (data powyżej) obywatele Polski mogli wjechać do Malezji w celach turystycznych bez wizy i przebywać na terenie kraju (bez wizy) maksymalnie 90 dni w ciągu 180 dni. Krótki wyjazd z Malezji nie zeruje sumy dni pobytu.

Polecam zawsze sprawdzać na stronie naszego MSZ jakie obowiązują zasady wjazdu do danego kraju. Tu znajdziecie informacje o Malezji.

.

Lotnisko

Międzynarodowy Port Lotniczy w Kuala Lumpur (Kuala Lumpur International Airport w skrócie KLIA) znajduje się 44 km od stolicy. Port lotniczy składa się z dwóch terminali KLIA i KLIA2, pomiędzy którymi jeździ pociąg ekspresowy. Tym samym pociągiem KLIA Ekspres dojedziecie do centrum Kuala Lumpur – do stacji KL Sentral

  • z KLIA2 w 33 minuty
  • z KLIA w 28 minut

Do wyboru są jeszcze taksówki, Grab i autobusy ale przejazd pociągiem ekspresowym to najszybszy sposób na dostanie się do centrum Kuala Lumpur. Koszt nie jest wysoki (tu znajdziecie cennik). Ja zdecydowałam się na kartę KL TravelPass, w opcji z przejazdem z i na lotnisko, za którą zapłaciłam 120 RM. W cenie miałam jeszcze 2 dni jazdy metrem. Przejazd jednorazowy KLIA Ekspres z lotniska kosztuje 55 RM a powrotny na lotnisko 100 RM więc kupno karty było dobrym wyborem. O karcie KL TravelPass więcej przeczytacie poniżej.

UWAGA

Planując swoją powrotną podróż sprawdźcie, z którego terminala odlatujecie. Weźcie też pod uwagę długi czas “przeprawy” na samym lotnisku. Stanie w kolejce do nadania bagażu (prawie 1h), potem z kolejce do odprawy paszportowej (ja stałam w niej ponad 1h) a potem skanowanie bagażu już przy bramce. Po przejściu przez bramkę nie ma już toalet więc nie spieszcie się z tym jeżeli nie chcecie wracać i skanować bagażu podręcznego raz jeszcze.

.

Nocleg w Kuala Lumpur

Kuala Lumpur posiada bardzo dużą bazę noclegową a koszty noclegów zaczynają się do kilkudziesięciu złotych za dobę i zależą od standardu oraz rodzaju obiektu.

Rezerwując noclegi korzystam z booking.com szukając hoteli od 4* w górę z opcją płatności dopiero na miejscu oraz możliwością rezygnacji z rezerwacji bez ponoszenia kosztów. Takie opcje są dla mnie najbardziej wygodne bo dają mi swobodę zmiany lub rezygnacji z hotelu, gdyby pojawiły się jakieś nieprzewidziane okoliczności.

W Kuala Lumpur wybrałam Fraser Place Kuala Lumpur ze względu na warunki rezerwacji (wymienione wyżej), bardzo urozmaicone śniadania, duże pokoje (w zasadzie apartamenty z kuchnią, dużą łazienką, przedpokojem i sypialnią) i ogólnie dobre opinie na booking.com.

Dodatkowo do tego hotelu przekonała mnie lokalizacja. Jedyne 5 minut piechotą do Petronas Towers i około 10 minut do stacji metra KLCC i około 8 minut do Dang Wangi (różowej linii LRT Kelana Jaya Line (KJL)). O liniach metra przeczytacie w dalszej części artykułu.

.

Booking.com

.

Płatności na miejscu

Z wyjątkiem przekąsek kupowanych przy ulicy Jalan Alor wszędzie mogłam płacić kartą i to w opcji dotykowej (bez wkładania jej do terminala). Polecam zaopatrzyć się w kartę płatniczą, która oferuje dobre przewalutowania. Pierwszy raz korzystałam z Revoluta (to nie jest płatna reklama) i byłam zachwycona. Tym jak szybko widziałam ile kosztował mnie zakup i jak wygodnie mogę korzystać z karty pre-paid. Dodam od razu, że mój bank rozliczał moje zagraniczne płatności w 3 a czasami 4 dni i to było MEGA FRUSTRUJĄCE. Więc jeżeli macie możliwość to korzystajcie z bardziej nowoczesnych sposobów płatności.

Co do gotówki to zwykle wypłacam jakieś drobne – właśnie na wypadek miejsc, które nie mają terminali np. płatnych toalet.

.

Internet mobilny

Kuala Lumpur to bardzo nowoczesne, technologicznie rozwinięte miasto. Coś czuję, że szybciej wdroży 5G niż cała EU razem wzięta. W KL jest kilku operatorów komórkowych i już na lotnisku możecie kupić kartę SIM z lokalnym internetem.

Ja tym razem (niestety) dałam się namówić w Bangkoku (stamtąd przyleciałam do KL) na dopłatę do karty SIM AIS i roaming w KL, który miał działać przez 6 dni mojego pobytu. No cóż – piątego dnia straciłam prędkość. Na szczęście działała mi mapa Google ale FB i IG nie – internet był za wolny. Nie dajcie się namówić na roaming – kupcie kartę SIM lokalnego operatora i przełóżcie ją do telefonu. Dodam jeszcze (a pisałam o tym już wiele razy), że zawsze jeżdżę z dwoma telefonami. W jednym mam polską kartę SIM na wypadek SMSów (np z Revolut z potwierdzeniem doładowania do karty albo z mojego banku) a w drugi wkładam lokalną kartę SIM.

.

Jedzenie w Kuala Lumpur

O jedzeniu w Kuala Lumpur jeszcze Wam napiszę a dzisiaj tylko wspomnę. KL to raj dla foodies i blisko mu do jedzenia w Singapurze. Pełno tu restauracji z kuchnią malezyjską, indyjską, tajską, chińską. Prawie każda oferuje dania wegetariańskie i wegańskie. Do tego popularne są desery z gotowanego na parze ryżu (pyszne) oraz kawa i herbata podawane w przeróżnych wersjach – głównie z lodem (wiadomo – taki klimat). To co pewne to w Kuala Lumpur nikt nie będzie cierpiał z głodu – wręcz odwrotnie. Ja przywiozłam kilka kilogramów więcej – nie tylko w bagażu.

.

Woda w kranie

Z informacji, do których dotarłam wynikało, że kranówkę w Kuala Lumpur można pić ale zalecane jest jej przegotowanie. Ja (głównie ze strachu) kupowałam wodę w butelkach – na wszelki wypadek. Gdyby moja flora bakteryjna z jakiś powodów nie akceptowała przegotowanej malezyjskiej kranówki. Nie chciałam powtórki ze styczniowego (2019) wyjazdu do Wietnamu, kiedy to w sumie 11 dni byłam chora a ostatnie 5 nie wyszłam z hotelu.

Woda butelkowana kosztowała od 1,00 do 1,90 RM za pół litra w sklepikach 7/11 i Watson do aż 3.80 RM w sklepiku przy Parku Ptaków.

.

Poruszanie się po mieście

Transport z lotniska do centrum najlepiej ogarnąć wybierając pociąg KLIA Ekspres (było o nim wyżej). Kartę KL TravelPass kupiłam na lotnisku – zaraz przy wejściu na peron KLIA Ekspres. Oznaczenia na lotnisku są czytelne więc bez problemu tam traficie. Karta upoważniała mnie do przejazd z i na lotnisko (tylko KLIA Ekspres) oraz 2 dni jazdy po KL metrem. Wyłączone z tego były pociągi KTM i KLIA Transit Line. Ale wyłączenie dotyczyło wyłącznie gratisowych 2 dni.

Zamiast karty możecie zdecydować się na każdorazowy zakup żetonu na przejazd w wybrane miejsce. Żetony kupicie w samoobsługowych maszynach. Dla mnie to zawsze strata czasu.

Jak korzystać z KL TravelPass?

Przechodząc przez bramkę na stacji należy kartę przyłożyć do czytnika – bramka się otworzy. Na niektórych stacjach były wydzielone bramki dla KL TravelPass. Wychodząc ze stacji docelowej ponownie przykładacie kartę do czytnika przy bramce. System odlicza z karty kwotę za przejazd i otwiera bramkę. Tak – to jest aż takie proste i wygodne. Przypomina mi to system płatności za miejski transport w Singapurze.

UWAGA – jeżeli doładujecie kartę za dużą kwotą to niestety nie będzie można jej odzyskać (w Singapurze mogłam). Na szczęście karta działa w systemie Touch’nGo i można nią płacić np w drogeriach Watson. Ja doładowałam 50 RM (o 30 RM za dużo) i nadwyżką płaciłam za wodę i drobne kosmetyki w sklepach Watson..

KL Travel Pass karta
Karta KL travel pass

Linie kolejowe w KL

Kartę KL TravelPass można doładować i swobodnie z niej korzystać na wszystkich liniach metra, pociągach podmiejskich i kolejne jednotorowej:

  • KTM to pociągi podmiejskie (2 linie). KTM Port Klang Line dojeżdża do jaskiń Batu (będzie o nich oddzielny wpis)
  • LRT to metro i w Kuala Lumpur obsługują 3 linie:
    • źołta LRT Ampang Line
    • brązowa LRT Sri Petaling Line
    • różowa LRT Kelana Jaya Line (KJL) – tą jeździłam najczęściej
  • KL Monorail Line – kolejna naziemna, jednotorowa. Warto się nią przejechać – na zakrętach ma przechyły jak kolejka w wesołym miasteczku
  • dwie linie na lotnisko – KLIA Ekspres Line i KLIA Transit Line. Ta druga jedzie dłużej – ma po drodze stacje
  • MRT Sungai Buloh – Kajang Line – tą linię obsługują pociągi

W sumie 9 linii kolejowych obsługuje Kuala Lumpur. Co do poruszania się nimi po mieście to nie ma w tym nic trudnego. Z analogową (drukowaną) mapą, z dobrymi oznaczeniami na stajach oraz ulicach a także z aplikacją Google Maps można swobodnie i szybko dotrzeć do celu. Mapa komunikacji miejskich dokładnie wskazuje, na których stacjach można się przesiąść do innej kolejki. Niektóre stacje przesiadkowe są od siebie oddalone o kilka minut piechotą ale to nie stanowiło dla mnie problemu.

Mapa kolei miejskiej w Kuala Lumpur

Moja zużyta mapa metra, kolejki naziemnej i pociągów.

Mapa kolei w Kuala Lumpur
Zdjęcie mapy, z której korzystałam

Wspomniana kolejka naziemna – wąskotorowa:

20 faktów o Kuala Lumpur monorial
Kolejka jednotorowa
metro w Kuala Lumpur
Metro w środku

W Kuala Lumpur jeżdżą też bezpłatne autobusy oznaczone GOKL. Nie korzystałam z nich – nie chciało mi się stać w upale na przystankach. Wolałam zjechać do klimatyzowanego metra.

GOKL w Kuala Lumpur
Bezpłatna linia autobusowa GOKL

.

Toalety

W upalnym i wilgotnym, tropikalnym klimacie piłam około 3,5 do 4 litrów wody dziennie. Nie trudno się domyśleć – z toalet korzystałam bardzo często i wszędzie gdzie tylko na nie trafiałam. Na stacjach metra, dworcu kolejowym, w centrach handlowych, lotnisku. Miałam też okazję “odwiedzić” toaletę miejską wolno stojącą. Poruszam ten jakże ludzki i ważny temat bo wiem, że toalety w Azji budzą wiele kontrowersji.

Ogólne wrażenie

Toalety w Kuala Lumpur są bardzo czyste – wszędzie było mydło oraz papier toaletowy. Najczęściej podajniki z papierem toaletowym umieszczano przy wejściu do pomieszczenia z kabinami a nie w kabinach. Większość toalet miała papierowe ręczniki do rąk, trafiałam też na toalety z suszarkami do rąk. Zwyczajowo w toaletach dostępny był też wężyk z wodą. Dla tych, którzy preferują ten sposób PO zamiast zużywania dużej ilości papieru toaletowego.

Co do rodzaju toalet to zawsze do wyboru były toalety typu zachodniego – z muszlą. Toalety kucane też były wyborem ale osobiście za nimi nie przepadam więc nie korzystałam.

Cena

W przeważającej większości toalety były bezpłatne. W kilku miejscach cena wynosiła od 0.2 do nawet 2.00 malezyjskich ringgitów. 1 RM = około 0.95 PLN. Na te najdroższe trafiłam w centrum handlowym SURIA w Petronas Towers – w części najbardziej ekskluzywnej. Na innych piętrach tego centrum toalety były już bezpłatne.

.

Ubezpieczenie

Od wypadku, choroby, opóźnienia lotu, zagubienia bagażu – ubezpieczenie warto mieć. Tym bardziej, że koszt wykupienia dobrego ubezpieczenia stanowi nieznaczny procent kosztów podróży do Azji.

.

Szczepienia

Przed wjazdem do Malezji nie ma obowiązkowych szczepień. Ale jak to ze mną bywa zawsze mam aktualne szczepienia na choroby tropikalne. Listę szczepień znajdziecie tutaj.

.

Bezpieczeństwo w Kuala Lumpur

Do Kuala Lumpur poleciałam sama i mogę z czystym sumieniem napisać – to miasto jest bezpieczne dla samotnie podróżujących kobiet. Wiadomo – należy zachować zasady bezpieczeństwa – jak w każdym innym miejscu, w Warszawie też. Nie łazić nocą po ciemnych zaułkach, unikać nieoznaczonych taksówek, trzymać torebkę przy sobie i takie tam.

Nawet w noc sylwestrową, w tłumie ludzi pod Petronas Towers, nie czułam się niebezpiecznie.

W Kuala Lumpur spotkałam całą masę życzliwych i sympatycznych osób – otwartych na rozmowę, ciekawych moich wrażeń z ich rodzinnego miasta. I co zabawne – nikogo nie dziwiło to, że podróżuję sama. W końcu mamy XXI wiek i początek nowej dekady. Kobieta nie potrzebuje opiekuna żeby podróżować po świecie.

.

Relację z KL możecie zobaczyć na moich IG Stories.

To już na koniec – dajcie znać na FB kiedy wybieracie się do Kuala Lumpur.

.

.

Booking.com