Little Hungry Lady

Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

5 kroków do płaskiego brzucha przez cały dzień

Czy macie tak, że rano budzicie się z płaskim brzuchem a do wieczora w jego obwodzie przybywa kilka dodatkowych centymetrów? Jakby w środku rósł jakiś balon, którego trudno się pozbyć. Też tak kiedyś miałam. Jednak po latach ukrywania brzucha pod luźnymi ubraniami i luzowania paska pod wieczór, udało mi się osiągnąć sukces w tej materii. Oto mój sposób na to, jak w 5 krokach zachować płaski brzuch przez cały dzień.

Płaski brzuch – wprowadzenie

Dopiero stosowanie się do wszystkich, opisanych poniżej punktów dało mi lekkość i komfort posiadania płaskiego brzucha przez cały dzień. One wszystkie, stosowane razem, dają widoczne i odczuwalne efekty na dłuższy czas. Bo na dzień czy dwa można sobie „załatwić” płaski brzuch np. środkami na przeczyszczenie. Ale wierzcie mi – nie tędy droga do zdrowych jelit i dobrego samopoczucia.

.

Płaski brzuch w 5 krokach

.

KROK 1 – BŁONNIK

Pod tą nazwą kryje się szereg naturalnych substancji pochodzenia roślinnego, które mają zbawienne działanie na jelita i przez to na cały organizm. Błonnik jest m.in. substancją balastową, która chłonąc wodę ze światła jelit zwiększa swoją objętość i przepycha jelita, oczyszczając je przy tym ze złogów. Bez błonnika w diecie, lub z jego znikomą ilością, nie uzyskacie efektu płaskiego brzucha. Więcej o błonniku przeczytacie pod tym linkiem.

WHO i IŻŻ rekomendują aby w dziennej diecie było go od 20 do 40 g. Weganie potrafią go zjeść nawet 60 g dziennie.

Kiedyś unikałam błonnika jak ognia, ponieważ powodował u mnie jeszcze większe wzdęcia i bóle brzucha. Co ciekawe – od kiedy dbam o jego obecność w każdym posiłku, nie miewam objawów „balona w brzuchu”.

Błonnik w jadłospisie jest absolutnym MUST HAVE.

.

KROK 2 – ODPOWIEDNIE NAWODNIENIE

Czysta woda lub ta obecna w napojach, zupach, owocach, warzywach, jest niezbędna do nawadniania komórek organizmu. Ale także do tego, aby błonnik obecny w pożywieniu, mógł napęcznieć i skuteczniej oczyszczać jelita. Bez wody w diecie, w której jest dużo błonnika, efekt czyszczenia również nie będzie widoczny. Co gorsze – w takiej sytuacji można się jeszcze bardziej zatkać.

Także nie zapominajcie o codziennej porcji wody.

.

KROK 3 – MAŁE POSIŁKI

Posiłki dostosowane do rozmiaru żołądka, ale tego przez rozciągnięciem, to kolejny klucz do płaskiego brzucha. Podobno jest to rozmiar złożonych razem dwóch pięści – polecam sprawdzić swoje. Posiłki o takiej maksymalnej wielkości pozwalają się najeść ale nie przejeść.

Polecam jeść 5 a nawet 6 posiłków dziennie a efekt płaskiego brzucha zobaczycie szybciej. Jak to ogarnąć, bez stania cały dzień przy garach, podpowiadam w artykułach z jadłospisami.

.

KROK 4 – AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA

Siedzenie cały dzień przed komputerem, TV czy  w samochodzie nie przyczynia się do poprawy stanu jelit. To regularny ruch i grawitacja wspierają ruchy robaczkowe. Nie musicie od razu rzucać się na siłownię czy bieganie. Dobierzcie sobie taką aktywność fizyczną, przy której wytrwacie na dłużej a nie tylko po to aby wbić się w sukienkę/garnitur przed ważną imprezą.

To mogą być:

  • spacery – zacznijcie od 30 minut dziennie. Ja np. liczę kroki i postawiłam sobie za cel minimum 10 000 kroków dziennie. Cóż – nie codziennie udaje mi się ten cel osiągnąć ale i tak jestem z siebie dumna. Kiedyś robiłam max 2000 kroków dziennie
  • nordic walking
  • bieganie
  • fitness lub siłownia kilka razy w tygodniu – mogą być też ćwiczenia w domu
  • basen
  • jazda na rowerze

Ważne żeby aktywność fizyczna była regularna.

.

KROK 5 – REGULARNE WIZYTY W TOALECIE

Co tu dużo mówić – to one przynoszą ulgę i uczucie lekkości. Bez regularnych i prawidłowych wypróżnień nie ma mowy o płaskim brzuchu. A nie osiągniecie tego bez wspomnianych wcześniej:

  • błonnika w diecie
  • nawadniania
  • jedzenia mniejszych porcji
  • aktywności fizycznej

Dopiero wdrażając w życie te wszystkie 5 kroków osiągnęłam sukces i teraz nie martwię się o wydęty brzuch wieczorem – po prostu nie miewam już takich przypadłości.

Czego i Wam życzę.

.

.

PS

Wszystkie publikacje na blogu są moimi osobistymi opiniami i należy je (plus wskazywane przeze mnie źródła) traktować informacyjnie. W odniesieniu do stanu zdrowia oraz posiadanych chorób nie mogą one zastąpić porady pracownika służby zdrowia.

  • Katarzyna

    Witam:) masz super porady. Proste bez kombinowania i dostepne dla kazdego. Mam do Ciebie prosbe czy mogkabys polecic jakies ksiazki tzw. Lektyry fachowe dot. Sposobie odzywiania, dobierania odpowiednich skladnikow. W internecie jest duzo takich informacji trudno to przeslidzic. Moze masz jakies swoje ulubione lektury:) z gory dziekuje. Pozdrawiam Katarzyna

    • Cześć, dziękuję za miłe słowa. Zmotywowałaś mnie dodatkowo do napisania artykułu z listą moich ulubionych książek dot. żywienia. Zabieram się do tego i zabrać nie mogę:) Wkrótce, może w nast tygodniu, taki artykuł wrzucę na bloga. Pzdr Monika