Little Hungry Lady

Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

Tagi opinie

Jesteś kobietą więc musisz gotować!

Jesteś kobietą więc musisz, powinnaś, bo tak trzeba… Takie słowa słyszę od dzieciństwa i działają one na mnie jak czerwona płachta na byka. A wszystko przez to nasze polskie wychowanie i oczekiwania stawiane przed kobietami – przeważnie i niestety przez inne kobiety. Takiemu wychowaniu mówię stanowczo NIE.

Mój blog moje królestwo – mówię STOP HEJTEROM

Zaczęło się – po trzech latach prowadzenia bloga pojawili się hejterzy. Wow – i to od razu zaatakowali jakąś falą, grupowo. Mają czelność mnie obrażać, wchodzić z brudnymi butami do mojego domu, przynosić tutaj swój smrodek nienawiści. Do tej pory byłam delikatna. Od dzisiaj nie będzie już miło. Głośno mówię STOP HEJTEROM.

Dlaczego w blogosferze kulinarnej nie ma pieniędzy?

Krótki wstęp z wyjaśnieniem dla nowych czytelników – bloga piszę już 3 lata (pierwszego września minie 3) i od początku był to blog restauracyjny. Z racji rozpoczętych studiów oraz 10-letniej wkrętki w zdrowe żywienie od grudnia 2015 zaczęły pojawiać się u mnie wpisy o zdrowym jedzeniu oraz pomysły na szybkie i zdrowe gotowanie. Po zaledwie 15 takich postach (na ponad 500 innych) przyklejono mi łatkę blogerki kulinarnej. No rzeczywiście – zrobienie

Więcej

Kliencie – w restauracji masz prawa ale i obowiązki

O zachowaniach klientów w restauracji napisano już nie jeden artykuł – bo temat wciąż jest chwytliwy i naród do dyskusji porywa. A może i przy okazji parę osób uda się dzięki temu wyedukować (dla dobra nas wszystkich). Nawet ja sama rok temu popełniłam jeden tekst (zgadnijcie który fragment zapadł czytelnikom w pamięci?). Tym razem nie będzie o dzieciach ani o matkach karmiących – będzie o prawach i obowiązkach klienta. Czytaj, zapamiętaj i stosuj przy najbliższej okazji.

UWAGA – CZEGO LEPIEJ NIE ROBIĆ W RESTAURACJI

Do napisania tego artykułu natchnęła mnie pewna sytuacja. Siedzę sobie w nietaniej restauracji, czekam na urodzinową kolację – jest romantycznie, miło, zapowiada się pysznie. Do stolika oddalonego od nas o kilka metrów zasiada grupka kobiet, jedna z nich zaczyna głośno, bardzo głośno opowiadać o swojej ostatniej wizycie u ginekologa. Ponad godzinna opowieść o wyciąganiu spirali skutecznie pozbawia mnie apetytu – czar wieczoru pryska – mogę już jedynie myśleć o tym

Więcej