Little Hungry Lady

Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

o mnie

O mnie

Mam na imię Monika i od wielu lat jestem wierna diecie śródziemnomorskiej, która bazuje na warzywach, owocach, rybach, owocach morza, kaszach i orzechach. Pomysł na prowadzenie bloga narodził się w upalne wakacje 2013 roku a już we wrześniu pojawił się na nim pierwszy post. Od pierwszych liter opublikowanych na tej stronie moim celem było i wciąż jest promowanie zdrowego stylu życia bez rezygnacji z udogodnień jakim jest zdrowe jedzenie w restauracjach.

Z końcem 2014 roku, z powodów etycznych oraz zdrowotnych, przeszłam na wegetarianizm (jestem lactoowopesco-wegetarianką) i ten sposób odżywiania okazał się być dla mnie idealny. Co najważniejsze – pomimo wyeliminowania z diety mięsa ssaków i ptaków dostarczam swojemu organizmowi wszystkie potrzebne składniki odżywcze w zbilansowany sposób.

Jestem uzależniona od tajskiej kuchni. Zafascynowana kuchnią południowej Europy i wspomnianą dietą śródziemnomorską. W jedzeniu nieustannie poszukuję smaków ostrych i wyraźnych.

Na blogu publikuję:

  • poradniki dotyczące zdrowego żywienia
  • szybkie i proste przepisy na zdrowe śniadania, obiady, kolacje oraz desery
  • przepisy na zielone koktajle – miksowane i wypijane codziennie z rana (to jest już mój nałóg)
  • opinie o restauracjach – bo to od nich w 2013 roku rozpoczynałam blogowanie i nie porzuciłam jeszcze stołowania się poza domem
  • wrażenia z podróży

.

Znajdziecie u mnie porady i wskazówki o tym:

  • jak szybko przygotować zdrowe jedzenie w domu
  • jak gotować bez soli aby było smacznie
  • czym zastąpić „sklepowe słodycze” jeżeli najdzie Was ochota na coś słodkiego
  • jak bilansować posiłki – bo w równowadze tkwi sekret zdrowia i dobrego samopoczucia
  • co zamawiać w restauracjach nie rezygnując ze zdrowego odżywiania się
  • gdzie w Warszawie wybrać się na śniadanie, lunch czy kolację
  • co w innych miastach Polski i Europy warto odwiedzić i gdzie zjeść

 

Moja filozofia to zdrowe jedzenie rozumiane jako umiar i urozmaicenie w diecie oraz nastawienie na jak najmniej przetworzone produkty.

P.S.

I żeby nie było, to uprzedzam – bo takie mamy prawo. Wszystkie publikacje na blogu są moimi osobistymi opiniami i należy je (plus wskazywane przeze mnie źródła) traktować informacyjnie. Nie mogą one zastąpić porady pracownika służby zdrowia.