Little Hungry Lady

Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

10 sposobów na nie marnowanie jedzenia i oszczędności w kuchni

Dla mnie nie marnowanie jedzenia to przede wszystkim oszczędności w kuchni ale i świadomość niewielkiego ale ważnego wpływu na ochronę środowiska. Nauczyłam się już jak nie robić zapasów liczonych w tonach i wdrożyłam kilka zasad, które pozwoliły mi wyeliminować do zera wyrzucanie pieniędzy na śmietnik. Mam nadzieję, że te proste zasady pomogą i Tobie opanować lodówkę, szafki oraz ilość śmieci pod zlewem.

Marnowanie jedzenia – statystyki przerażają

Na świecie rocznie 1,3 mld ton żywności ląduje na wysypiskach śmieci – to 1/3 całej produkcji. W Polsce co roku marnuje się prawie 9 mln ton jedzenia – z tego prawie 7 mln ton po stronie producentów a ponad 2 mln ton w gospodarstwach domowych – tylko dlatego, że Polacy kupują za dużo.

To stawia nas na piątym miejscu na niechlubnej liście europejskich krajów, które wyrzucają najwięcej – zaraz za Wielką Brytanią, Niemcami, Francją i Holandią. U nas prym wiodą producenci a na zachodzie Europy konsumenci.

Mam nadzieję, że za te prawie 7 mln ton, które marnują polscy producenci, zabierze się kiedyś UE lub nasz rodzimy ustawodawca. Na razie pochylono się jedynie nad problemem marnowania żywności już na etapie łańcucha dostaw ale tu mówimy zaledwie o 0,35 mln ton jedzenia rocznie. Nasz Parlament pracuje bowiem nad ustawą narzucającą sklepom obowiązek przekazywania żywności do Organizacji Pożytku Publicznego i wnoszenia opłat za żywność wyrzuconą. Podobnie jak to już się stało we Francji.

 

Co najczęściej wyrzucamy?

Jakoś nie dziwi mnie pieczywo na pierwszym miejscu listy kiedy widzę jakość produkowanego w Polsce chleba lub raczej produktów chlebo podobnych. Wypieków wytwarzanych z mrożonego ciasta i tak bardzo przetworzonych, że już następnego dnia są twarde jak kamień.

Drugie miejsce zajmują wędliny – kolejne wysoko przetworzone produkty tym razem pochodzenia zwierzęcego, naszpikowane chemią dla uzyskania większej masy i dłuższego terminu przydatności do spożycia (choć z tym ostatnim to i tak różnie bywa). Taka na przykład szynka o zielonkawym połysku, który pojawił się już następnego dnia po przyniesieniu do domu.

Mięso – kupujemy za dużo i nadmiar wyrzucamy- tak bez żadnego szacunku dla zwierząt, które dla naszej przyjemności oddały życie. Jak już mięso jesz to kupuj tylko tyle ile będziesz w stanie skonsumować – I NIE WYRZUCAJ JUŻ NIGDY WIĘCEJ MIĘSA.

Owoców i warzyw chyba nie nauczyliśmy się jeszcze prawidłowo przechowywać bo wciąż wyrzucamy ich za dużo.

A problem z marnowaniem przetworów mlecznych leży przede wszystkim w nie pilnowaniu terminów ich ważności. Stąd takie marnotrawstwo.

 

Jest tylko jeden sposób na nie marnowanie jedzenia – kupujmy mniej i tym samym mniej wyrzucajmy

 

marnowanie jedzenia

marnowanie jedzenia – co najczęściej wyrzucamy, Źródło  http://bankizywnosci.pl/

 

Jak wyeliminować marnowanie jedzenia i oszczędzić na zakupach

Kto lubi wyrzucać swoje ciężko zarobione pieniądze na śmietnik? Nie znam takiego. A wyrzucanie jedzenia to jak pozbywanie się gotówki w najgłupszy sposób. Policz i sprawdź ile tygodniowo tracisz w ten sposób pieniędzy a potem przemnóż to przez ilość tygodni w miesiącu i miesięcy w roku – niezła sumka, co?

Zobacz jak w kilku krokach możesz zoptymalizować ilość wyrzucanej żywności i tym samym zmniejszyć powyższą kwotę – wystarczy trzymać się tych 10 zasad:

 

.1. pomysł na gotowanie – nawet luźne pomysły na dania, które chcesz przygotować i zjeść, pozwolą Ci na przygotowanie listy zakupów i tym samym przyniesienie do domu dokładnie tego co potrzebujesz

.2. lista zakupów – to podstawa. Przed wyjściem do sklepu koniecznie przygotuj sobie listę . Uchroni Cię ona przed spontanicznym kupowaniem rzeczy, które ładnie wyglądają ale nie są Ci potrzebne i które prędzej czy później wyrzucisz

.3. nic na zapas – kupuj dokładnie tyle ile jest Ci potrzebne – nic więcej. Wybieraj mniejsze opakowania i porcje tak aby zjeść je w terminie

.4. lepiej kupować częściej i mniej – niż odwrotnie. Znajdź sobie taki sklep, w którym będziesz w stanie robić zakupy w miarę potrzeb – blisko domu, w drodze z pracy. Zakupy raz w tygodniu w hipermarkecie to złudna oszczędność – kupisz wtedy za dużo i część jedzenia wyrzucisz

.5. tylko świeże produkty – kupuj wyłącznie świeże, nie nadpsute owoce i warzywa i dokładnie je oglądaj – szczególnie te malutkie jak jagody, maliny, czereśnie. Często pod wierzchnią warstwą ładnych owoców kryją się te starsze, już lekko spleśniałe i całe opakowanie musi wtedy wylądować w koszu

.6. zawsze sprawdzaj termin ważności produktów – szczególnie przetworów mlecznych, mięsa i ryb – to one najszybciej się psują. Jeżeli na opakowaniu widnieje napis:

  • „Należy spożyć do…” to jest to data, do której produkt jest bezpieczny do spożycia (oczywiście pod warunkiem, że być odpowiednio przechowywany i transportowany) i nie należy tej daty przekraczać.
  • „Należy spożyć przed końcem…” oznacza datę minimalnej trwałości czyli po niej produkt może stracić walory smakowe, zapach lub zmienić strukturę ale będzie nadal bezpieczny do spożycia

.7. zachowuj podstawowe zasady przechowywania produktów – mięso, nabiał, ryby przechowuj w lodówce lub zamrażarce i trzymaj się terminów ważności. Niektóre owoce możesz przechowywać poza lodówką np. pomidory, ogórki, jabłka, cytryny, ziemniaki, cebulę, czosnek. Inne dłużej przetrwają w lodówce – zioła, rzodkiewka, cukinia, kalarepa, brokuły, kalafior. Sprawdzaj je regularnie czy nie mają na sobie pleśni – takich warzyw i owoców nie można jeść ze względu na toksyny wytwarzane właśnie przez pleśń. Najlepiej nie rób za dużych zapasów to nie będzie potem problemów z przechowywaniem

.8. zamrażaj nadwyżki – większość warzyw i owoców nadaje się do zamrożenia (tu znajdziesz podpowiedź co warto mrozić na zimę). Wyjątkiem będą produkty już raz rozmrożone – takich absolutnie nie można ponownie zamrażać, dotyczy to szczególnie mięsa i ryb

.9. z nadwyżek i resztek przygotuj „śmieciową kolację” – ugotuj gulasz z warzyw lub warzywno-mięsny, upiecz pizzę lub ugotuj zupę – takie dania są nie tylko remedium na marnowanie żywności ale do tego świetnie smakują. Podpatrzyłam kiedyś u jednej koleżanki fajny pomysł – w każdy czwartek i piątek czyści lodówkę i szafki do zera. Ze znalezionych w nich produktów gotuje kolacje, obiad do pracy dla siebie i męża oraz przygotowuje piątkowe śniadanie. W sobotę idzie na zakupy po świeże produkty na kilka dni. Nie kupuje z dużym zapasem – wszystko co kupi zjada – nic nie marnuje.

.10. sposób na pieczywo –  to ono jest najczęściej wyrzucane więc zapamiętaj szczególnie tę zasadę:

Tym lepszy jest chleb im mniej ma składników

Generalnie chleb w składnie powinien mieć mąkę, zakwas i sól lub mąkę, drożdże i sól plus ewentualnie jakieś dodatkowe ziarna. Taki chleb następnego dnia po zakupie nie będzie czerstwy i twardy jak kamień. Taki chleb zamknięty w woreczku przetrwa następne kilka dni. Dodatkowo zawsze kupuj chleb w całości – nie krojony w fabryce czy w piekarni bo taki szybciej uschnie.

.

Jestem ciekawa co bardziej do Ciebie przemawia – nie wyrzucania jedzenia jako sposób na nie marnowanie żywności i ochronę środowiska czy raczej jako oszczędzanie pieniędzy?

Podziel się swoimi sposobami na nie marnowanie jedzenia.

 

Źródła:

Forbes – nowa ustawa 

Banki Żywności www