Little Hungry Lady

Blog o zdrowiu i zdrowym żywieniu oraz szybkim gotowaniu

Zobacz czym karmisz raka codziennie

Głośno mówi się o substancjach rakotwórczych – zanieczyszczonym metalami ciężkimi powietrzu w wielkich miastach, toksynach w żywności, paleniu papierosów czy szkodliwym dla skóry promieniowaniu słonecznym. Niestety wciąż za mało słyszysz o tym, jaki wpływ na rozwój raka ma żywienie i styl życia – a ma dużo większy niż genetyka. Zobacz zatem czym karmisz raka codziennie.

Jak powstaje nowotwór?

W dużym skrócie – w ciągu jednej sekundy w Twoim ciele zachodzi ponad 4,5 miliona podziałów komórkowych. Każda komórka ma zaprogramowany podział a na końcu moment swojej śmierci zwany apoptozą – istnieje jednak wiele czynników, które mogą ten proces zaburzyć (na drodze cyklu komórkowego) i tym samym powstrzymać lub nasilić apoptozę. Jeżeli komórka zamiast umrzeć zaczyna się namnażać dochodzi do powstawia raka.

 

Do czynników rakotwórczych zaliczany jest m.in.:

  • stres,
  • nadmierna oksydacja (utlenianie) komórek,
  • mała aktywność fizyczna,
  • otyłość – (BMI > 25 kg/m2) – prowadzi do permanentnego stanu zapalnego w organizmie,
  • toksyny w pożywieniu – aflatoksyny,
  • zanieczyszczenie środowiska,
  • palenie tytoniu,
  • alkohol,
  • wirusy (np HPV), bakterie, pasożyty,
  • predyspozycje genetyczne (determinują rozwój raka tylko w 2-3%),
  • proces starzenia się organizmu.

 .

Statystyki

W Polsce zachorowalność na raka i liczba zgonów nim spowodowanych ciągle wzrasta pomimo wcześniejszej i tym samym skuteczniejszej wykrywalności tej choroby. Zapewne sam masz a w swoim otoczeniu osoby, które na raka chorują lub chorowały. Będzie ich jeszcze więcej. Poniższy wykres pokazuje jak wypadamy na tle innych krajów Europy w odniesieniu do incydentów raka i umieralności na poszczególne jego rodzaje (rak piersi, płuc, prostaty, odbytu, szyjki macicy, jajników, żołądka, pęcherza i trzustki). Gorzej od Europy ma się tylko populacja Ameryki Północnej.

czym karmisz raka

Grafika – IARC, Cancer Today

 

Szacuje się, że 40% przypadków nowotworów złośliwych ma związek z nieprawidłowym żywieniem i piciem alkoholu  a żywienie w aż 50% wpływa na rozwój raka żołądka.

.

Czym karmisz raka codziennie?

Badania nad wpływem żywienia na zapadalność na nowotwory prowadzone są już od lat 70’tych minionego wieku. Wyniki prowadzą do jednego wniosku – jemy za dużo i zbyt dużo wysoko przetworzonej żywności.

 

Sprawdź czy w Twojej diecie nie przeważają poniższe produktów z serii czym karmisz raka:

sól – sama sól rakotwórcza nie jest ale jej nadmiar (15g/dobę kiedy norma to maksymalnie 5g = 1 łyżeczka) powoduje uszkodzenie śluzówki żołądka a to wstęp do zmian nowotworowych. Dokładnie sprawdzaj zawartość soli w gotowych produktach a w domu nie dosalaj podczas gotowania

aflatoksyny – brzmi tajemniczo ale możesz mieć z nimi styczność na co dzień. To toksyny wytwarzane przez grzyby rozwijające się na wilgotnych ziarnach zbóż, nasion roślin strączkowych, orzechach a nawet w soku z winogron oraz winie z niewłaściwie prowadzonej fermentacji. Aflatoksyny mogą pozostać aktywne nawet po obróbce termicznej. Ponieważ mogą wywołać mutacje genów zakwalifikowane zostały przez IARC (Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem) do I klasy karcinogenów. Aflatoksyny mogą wywołać raka wątroby. W Europie i Australii ich występowanie w żywieniu jest niskie. Wyższe jest w USA a bardzo wysokie w krajach nisko rozwiniętych, szczególnie z regionów tropikalnych. Uważaj skąd pochodzą kupowane przez Ciebie produkty – szczególnie masło orzechowe, orzeszki ziemne.

kazeina – to 87% białek mleka (znajduje się w mleku i jego przetworach – jogurtach, serkach, serach żółtych). Badania prowadzone w latach 70’tych przez prof. T.C. Campbella na Filipinach a równolegle przez inny zespół badaczy w Indiach wykazały, że to białko ma silniejszy wpływ na rozwój raka wątroby niż aflatoksyny, które raka tylko inicjują. Kazeina agresywnie wpływa na rozwój raka w każdej jego postaci. Takiego działania nie wykazują białka roślinne. Jak trafisz na aflatoksyny a Twoja dieta obfituje w białko zwierzęce możesz mieć kłopoty.

tłuszcz zwierzęcy – tłuszcze nasycone obecne w mięsie zwierząt obwinia się o zwiększenie ryzyka zachorowań i śmiertelności m.in. na raka jelita grubego (okrężnicy i odbytu) a w przypadku kobiet również raka piersi. Tłuszcz pochodzący z ryb ma działanie odwrotne. Sam podejmij decyzję o tym jakie mięso jadasz.

tłuszcze trans – obecne m.in. w wyrobach cukierniczych również mogą wywołać raka jelita grubego i raka piersi (u kobiet). Wystrzegaj się przemysłowo produkowanych słodyczy i zwracaj szczególną uwagę na etykiety i podane na nich wartości kwasów tłuszczowych trans.

mięso czerwone, mięso przetworzone – na jego temat wypowiedziało się w 2015 roku IARC i WHO kwalifikując mięso przetworzone do I grupy karcinogenów (razem z aflatoksyną i papierosami) a mięso czerwone do II grupy. Mięso przetworzone zawiera toksyczne dla człowieka N-nitrozwiązki, azotyny i azotany. Mięso surowe (nieprzetworzone) na również tłuszcze nasycone. Nowotworowe właściwości ma także termiczna obróbka mięsa – wędzenie, grillowanie, smażenie w wysokich temperaturach (dotyczy to również ryb) – wytrącają się wówczas zmutowane białka APC i Ras, które zaburzają tempo podziału komórek w organizmie. Więcej o raporcie IARC na temat mięsa przeczytacie w załączonym pliku Pytania i Odpowiedzi: Monographs-Q&A_Vol114

cukier – coraz częściej mówi się o tym, że rak karmi się cukrem. Cukier nie tyle wpływa na powstanie komórek rakowych co komórki rakowe potrzebują jedzenia tak jak każde inne i o to jedzenie ze zdrowymi komórkami rywalizują. W diecie wysokocukrowej zaobserwowano szybsze namnażanie się komórek rakowych.

.

Jest i dobra wiadomość – możesz mieć wpływ na raka

Nie jesteś skazany wyłącznie na geny, środowisko i otaczającą Cię chemię. Modyfikując swoje nawyki żywieniowe i styl życia możesz mieć kontrolę nad swoim zdrowiem i tym samym rakiem. World Cancer Research Fund (WCRF) szacuje, że zmieniając żywienie można zredukować zachorowalność na raka żołądka o 75% przypadków, raka okrężnicy i odbytu o 75% a raka piersi o 50%.

Twoje decyzje zakupowe i żywieniowe mają znaczenie

.

Jakie produkty mają działanie antynowotworowe?

Do tej grupy zaliczają się wyłącznie owoce i warzywatylko one są bogate w:

antyoksydanty takie jak wit. C, E, beta-karoten, kwas foliowy. Uwaga – nie udowodniono, że witaminy w postaci suplementów diety mają działanie ochronne przed nowotworami.

błonnik – działa ochronnie na jelita. Błonnik znajduje się w roślinach strączkowych, pieczywie gruboziarnistym, owocach i warzywach

minerały  – wapń – chroni jelito grube (wapń zawierają daktyle, brokuły, soja, fasola, rzepa) oraz selen – hamuje rozwój komórek nowotworowych na każdym etapie rozwoju raka. Bogate w selen są orzechy brazylijskie.

polifonole – (flawonoidy, izoflawony, fitoestrogeny, katechiny) – silne antyoksydanty, które wiążą wolne rodniki i przeciwdziałają zbytniej oksydacji w organizmie, ale stymulują też apoptozę przez co zmutowane komórki nie namnażają się. Polifenole znajdziesz w – zielonej herbacie, roślinach kapustnych (kalafiorze, brokułach, brukselce, kapustach), soi, owocach jagodowych (borówkach, jagodach, żurawinie, poziomkach, truskawkach – zajadaj się nimi póki są świeże), owocach cytrusowych (grejpfrutach, cytrynach, pomarańczach), winogronach i w czerwonym winie.

fitosterole roślinne – działają ochronnie na jelito grube, piersi i prostatę. Znajdziesz je w strączkach, rzepaku, nasionach sezamu, słonecznika i dyni. Pamiętaj o dodawaniu ich do owsianki, sałatek albo jedzeniu jako przekąski w ramach pięciu zdrowych posiłków dziennie.

 

czym karmisz raka

czym karmisz raka? owoce to bogate źródło antyoksydantów – mają działanie anty rakowe

.

Zapamiętaj te kilka punktów lub/i powieś je na lodówce

  1. Ogranicz jedzenie czerwonego mięsa a przetworzone mięso wyklucz ze swojego jadłospisu.
  2. Jedz ryby – zawarte w nich tłuszcze chronią komórki przed nowotworem
  3. Jedz warzywa i owoce 4-5 razy dziennie (1 porcja owoców a reszta warzyw). Rośliny powinny znaleźć się w każdym Twoim posiłku jako produkt główny lub większy dodatek.
  4. Wyrzuć z jadłospisu cukier i jego zamienniki – uważaj na cukier ukryty pod inną nazwą:
    brązowy cukier, laktoza, glukoza, fruktoza, maltoza, słód kukurydziany, cukier kukurydziany, syrop kukurydziany, syrop glukozowo-fruktozowy, cukier inwertowany, fruktoza krystaliczna, acesulfam K, syrop z agawy, aspartam, dekstroza, dekstryna, ekstrakt słodu jęczmiennego, karmel, koncentrat soku owocowego, ksylitol, ksyloza, miód, maltodekstryna, mannitol, melasa, sacharoza, sacharyna, cukier trzcinowy, sorbitol, sukroza, sukraloza, syrop klonowy, syrop ryżowy, słodowy, sorgo, z brązowego ryżu, z trzciny cukrowej.
    Uważaj na ilość cukru w produktach – 5g to 1 łyżeczka.
  5. Ogranicz do minimum dosalanie i zwracaj uwagę na ilość soli w kupowanych produktach.
  6. Uważaj na spleśniałe orzechy, nasiona, warzywa i owoce – zawierają szkodliwe toksyny.
  7. Nie przejadaj się nabiałem – zakwasisz organizm, może podkarmisz trochę raka wątroby. Na białku roślinnym tez Ci biceps urośnie.
  8. Palenie – nie od wczoraj wiesz, że jest szkodliwe. Wiesz co powinieneś z tym zrobić więc nie zwlekaj za długo.
  9. Jeżeli masz nadwagą lub jesteś otyły to schudnij – otyłość to choroba i jak inne choroby trzeba ją leczyć – bo jeżeli jeszcze Ci się nie przyplątało nadciśnienie, cukrzyca, stłuszczenie wątroby, podwyższony cholesterol czy choroba tarczycy to wierz mi – nie masz na co czekać.
  10. Zacznij się ruszać – to może być spacer z psem (lub znajdź sobie inny powód), jazda na rowerze, bieganie albo regularny wycisk na siłowni. Aktywność fizyczna pomaga w leczeniu wielu chorób i przeciwdziała również nowotworom. A jak się zaczniesz ruszać to i waga spadnie i stres odreagujesz – wszystkim wyjdzie to na dobre. Twoim komórkom też.

Lista na lodówkę – dieta antyrakowa

.

Jak masz pytania – pisz w komentarzach. Przy okazji polecam zapoznanie się z poniższymi źródłami.

.

Źródła:

International Agency for Research on Cancer – strona www

Cały ten cukier, Damon Gameau, Wydawnictwo Varsovia, 2016 – książka

Nowoczesne Zasady Ożywiania, T. Colin Campbell, Thomas M Campbell II, Wydawnictwo Galaktyka, 2015 – książka

Praktyczny podręcznik Dietetyki, pod red. Prof. Dr. Hab. N.Med M. Jarosza, IŻŻ, 2010

Statystyki dotyczące zachorowań oraz umieralności na nowotwory złośliwe w Polsce w latach 1980-2013

 

 

  • Magda

    Poproszę o szerszą informację, dlaczego miód jest rakotwórczy. Stawianie go na równi z acesulfamem K wprawiło mnie w osłupienie.

  • Margott_B

    Z jednej strony, artykuł bardzo słuszny i jak najbardziej do tych zalecień powonnismy się stosować. Jednak, nie należy popwadac od skrajności w skrajność. Skoro mamy ochote na stek? Zjedzmy go raz na jakiś czas. Ciagnie nas do sernika? pozwólmny sobie od czasu do czasu. Oprócz ciągłego chronienia swojego życia należy przecież tez czerpać z niego przyjemność, a nie tylko zastanawiać się jak bardzo przybliżamy się do raka zjadając czasem to, na co mamy ochotę i sprawiając sobie przyjemność. Wszystko z umiarem! Nie należy przesadzać w żadną ze stron 😉

    • Popieram Twoje podejście – urozmaicenie w żywieniu i umiar w jedzeniu a nikomu krzywda się nie stanie:) Sama nie jestem radykałem i od czasu do czasu zjem słodki deser czy grillowaną rybę. Ważne żeby nie było to regułą.

  • Miód jest w jednym worku z innymi cukrami ponieważ składa się z cukrów prostych – fruktozy i glukozy. I jak z każdym innym cukrem tak i z miodem nie należy przesadzać i warto uważać na jego zwartość w składnie gotowych produktów nawet tych eco uważanych za zdrowe. Polecam książkę „Cały ten cukier” – tam jest świetnie pokazane jak jedzenie „zdrowych produktów” ale bogatych w cukry może zaszkodzić.

  • Monika! Jakie jest twoje zdanie odnosnie pestycydow i innych swinst, ktore uzywa sie przy produkcji warzyw i owocow (i potem przy transporcie, przechowywaniu w sklepach, etc.). Kupowac tylko tzw. ekologiczne produkty? Mozemy „ufac” tym z rynku, ktore nie przyjechala prosto od producenta, tylko z gieldy? dzieki 🙂

    • To jest rzeczywiście trudny temat i wiele słyszy się o pryskanych owocach i warzywach. Wystarczy kupić takie woskowane cytryny aby widzieć jak długo lezą w domu nienaruszone. Te ECO psują się w kilka dni. Miejsce zakupu niestety nie jest wyznacznikiem „czystości”. Można kupić rośliny nawet na tzw lokalnym targu a sprzedawca kupił je wcześniej w hurtowni. Nie zawsze kupuje na BIO Bazarze – nie mam na to niestety czasu, ale każde owoce i warzywa myję kilka minut pod bieżącą wodą (pestycydy rozpuszczają się w wodzie) a cytrusy szczotkuję namiętnie:) Jest też sposób na pestycydy – rozpuścić 1 łyżke czubatą sody oczyszczonej w litrze wody i moczyć warzywa przez 2-3 min. Potem dobrze wypłukać.
      Jest lista owoców i warzyw które wyjątkowo chłoną pestycydy – te warto kupować z certyfikatem ECO lub od sprawdzonych dostawców – to tzw PARSZYWA DWUNASTKA – jabłka, ziemniaki, słodka papryka, groszek cukrowy, ogórki, szpinak, brzoskwinie, seler naciowy, truskawki, winogrona, nektarynki, pomidory. Czyli wszystkie popularne:(
      Ale jest i CZYSTA PIĘTNASTKA – te rośliny mniej absorbują pestycydy więc nie ma znaczenia gdzie je kupisz – większość to owoce cytrusowe – papaja, mango, kiwi, melon,awokado, ananas, grejpfrut ale jest tu kapusta, cebula, bataty, bakłażan, zielony groszek, kukurydza, szparagi, kalafior.

      • dzieki za parszywa 12 i czystka 15 🙂 Ta pierwsza rzeczywiscie przeraza….jablka i ogorki to moi ¨narkotyk¨. Sprobuje plukania w sodzie oczyszczonej. Nigdy o tym nie slyszalam. Niektorzy myja salaty i temu podobne warzywa w wodzie z octem winnym. Myslisz, ze to jest skuteczne?

        • Wiem, że roztwór octu jabłkowego lub winnego (pół szklanki) i wody (1 litr) usuwa z warzyw i owoców bakterie E.Coli, Listerii, Salmonelli itp. Na pestycydy nie działa ale na bakterie owszem:) Wystarczy moczyć rośliny przez 2-3 min i dobrze opłukać:)

          • racja! Teraz przypominam sobie, ze slyszalam to glownie od „future moms”, ktore baly sie Salmonelli! A ktorych warzyw i owocow nie kupujesz (ze wzgledu na pestycydy, bakterie, etc.)?

          • Zastanawiałam się nad tym i nie mam takich, które odrzucam ze względu na pestycydy itp. każde dokładnie myję i tyle. W wyborach kieruje się bardziej smakiem i staram się jak najczęściej kupować ECO warzywa.

  • Kama

    Moniko!
    Trafiłam do Ciebie nie dawno. Pierwszy tekst jaki tu przeczytałam to ten o dojrzewaniu owoców. Niby gotować lubię i bliscy myślą, że się na tym znam, ale dzięki Tobie granaty i ananasy są jeszcze lepsze!
    Co do tego tekstu to pozwolę się wypowiedzieć jako ten, kto był po drugiej stronie, czyli przeszedł przez leczenie onkologiczne. Wtedy jedzenie jest dużym problemem, bo po lekach cytostatycznych często ciężko zjeść cokolwiek. Nie raz pytałam lekarzy co mogę, czego nie mogę… Wtedy słyszałam, że mam jeść to na co mam ochotę, bylebym jadła cokolwiek, ale unikać alkoholu. Serio. I zdarzało mi się po wyjściu ze szpitala po 5-dniowym cyklu chemii, w drodze do domu wstąpić do maka. Po operacji przez trzy dni żywiłam się rosołkiem szwagra (najlepszy w całej rodzinie! :)), ale czwartego dnia, jeszcze na sali pooperacyjnej był grany Zestaw z McWieśmakiem :D. Oczywiście poza takimi wyskokami starałam się zachować zdrowy rozsądek.
    Jestem już kilka miesięcy po leczeniu i lekarz prowadzący zaleca dokładnie to co Ty! 🙂
    pozdrawiam!

    • Kama, dziękuję Ci za ten komentarz. Życzę Ci zdrowia i wytrwałości w zdrowym żywieniu:)

  • Kulinarna Fuzja

    Hej Monia, ależ Ty mądra !! Piszesz już swoją książkę :)???? Ja kupię od razu!
    Apropos białka-mleka krowiego.. ostatnio przekonywałam mojego Lukasza i jego mamę, że mleko jest złe i nie należy go dawać dziecku. Masz jakąs ciekawą podkładkę/artykuł, który im rozwieje watpliwosci :)?

    POzdrawiam Cię baardzo serdecznie !!

    • Jeszcze nie ale może kiedyś coś napiszę:) I powodzenia w przekonywaniu 🙂